Últimas personas inscritas

jpriquelmePedro Verdugorodrigo hidekicatuVictor CabreraViviAna Magdalena MarínMaría José Montero matias cornejo bungercriss

Próximos eventos

No hay eventos próximos

Últimos artículos


"Chilijscy artyści bombardują stolicę", reportaje en Polska. The Times (17.07.09)

Enviado por casagrande el 17/07/2009 a las 07:20 AM

 

Chilijscy artyści bombardują stolicę

 

Polska

Agata Kowalczyk

2009-07-17 12:57:12, aktualizacja: 2009-07-17 12:57:12

Ósmego sierpnia Warszawa dołączy do trzech miast na świecie, które zostały zbombardowane poezją. Wszystkie te miejsca łączy wojenna przeszłość i grupa artystów z Chile, która pokazuje, że poezja jest orężem przeciwko wojnie i zajmuje ważne miejsce w historii.

 

Cristobal Bianchi marzy o tłumach na placu Zamkowym 

(© Bartek Kosiński/POLSKA)

 

Za trzy tygodnie, po zmierzchu, niebo nad Krakowskim Przedmieściem zrobi się białe od setki tysięcy zakładek do książek, na których znajdą się wiersze polskich i chilijskich poetów. 

Kolektyw CasaGrande przekonuje, że symboliczne bombardowanie miasta wierszami to nie tylko widowisko. - Do projektu "Bombing of Poems" wybieramy te miejsca, które zostały zbombardowane podczas II wojny światowej, tak jak chilijski pałac La Moneda zniszczony w 1973 roku przez Pinocheta - tłumaczy Cristobal Bianchi, jeden z czterech członków kolektywu. Artystom nie chodzi tylko o pamięć historyczną. Chcą sprawdzić, czym jest poezja po 70 latach od wybuchu II wojny światowej. 

- Mnie inspirują słowa niemieckiego filozofa Theodora W. Adorno, który powiedział, że po Auschwitz poezja nie jest możliwa. Chcemy pokazać, że jest możliwa i że niesie antywojenne przesłanie - mówi. 
Po zmierzchu, ósmego sierpnia, sto tysięcy zakładek zostanie zrzuconych z helikoptera na Krakowskie Przedmieście i plac Zamkowy. Na każdej z nich będzie widniał wiersz w dwóch wersjach językowych: polskiej i hiszpańskiej. W sumie powielonych na zakładkach zostanie 40 wierszy z Polski i 40 z Chile. - To nie są utwory na konkretny temat. Wybieraliśmy dobre współczesne wiersze - tłumaczy Bianchi. Selekcją polskich utworów zajął się poeta Marcin Sendecki. 

Projekt "Bombing of Poems" w Warszawie będzie nosił tytuł "Deszcz wierszy...". Wszystko dlatego, że artyści nie chcą, by performance miał ścisły związek z bolesną pamięcią o prawdziwych bombach, które spadły na miasto. Z tej samej przyczyny wiersze nie zostaną zrzucone w rocznicę bombardowań. - Nawiązujemy do historii już przez sam fakt, że w tym roku przypada 65. rocznica wybu-chu Powstania Warszawskiego i 70. rocznica wybuchu wojny - wyjaśnia Bianchi. 

Kolektyw CasaGrande tworzy grupa przyjaciół zafascynowanych performance'em i poezją. Ich pierwszym artystycznym projektem był magazyn, który ukazywał się w Chile w bardzo różnych formatach: poszczególne strony wisiały np. w metrze w Santiago, gdzie na każdej stacji znajdowała się kolejna strona. Gazetę można było przeczytać, korzystając ze spisu treści zawieszonego w wagonach. 
Cristobal marzy, że ósmego sierpnia na plac Zamkowy przyjdą tłumy warszawiaków. Zapewnia, że sam widok nieba, które całe pokryje się wirującymi zakładkami, jest imponujący. - W Santiago, Dubrowniku i Guernice mieszkańcy zabrali do domów wszystkie zakładki - mówi dumny. W Warszawie wiersze spadną pomiędzy godz. 20.15 i 22. 

70 proc. kosztów projektu pokrywa amerykańska Fundacja Davis. Pomagają: miasto stołeczne Warszawa, Biuro Kultury, ministerstwo spraw zagranicznych w Chile, członkowie grupy oraz wspierający pomysł na stronie www.revistacasagrande.blogspot.com. 

 

Bombardeos
Publicidad por Bligoo.com
Suscribirse a los comentarios de este artículo en RSS